Menu

Strefa książkoholika

Książki moim powietrzem

"Pachnidło" Patrick Suskind

olinka39

 

 pobrane1

Olfaktorycznie - słowo, które powtarzało się w tej książce zdecydowanie zbyt często. Nie wiem skąd zachwyt, ale mi książka nie przypadła o gustu. Zdania -bardzo rozbudowane, niepotrzebnie. Opisy - za długie.


Zamysł jest dobry, historia chłopaka, który żył zapachem, ale też nienawiścią do innych ludzi i samego siebie. Żądza stworzenia czegoś czego nikt nigdy nie miał i mieć nie będzie, oczywiście poza Janem Baptystą, zapach doskonały.
Susnkind opisał losy Grenouilla, który chcąc zdobyć zapach gotów był popełnić morderstwo. Wieloletnia tułaczka i poszukiwania zapachów, które połączone stworzą coś niesamowitego, zakończone sukcesem, ale nie rozwiązujące problemu głównego bohatera.Zakończenie nie jest szczęśliwe, ale sprawiedliwe.

 

"Ludzie bowiem mogą zamykać oczy na wielkość, na grozę, na piękno, i mogą zamykać uszy na melodie albo albo bałamutne słowa. Ale nie mogą uciec przed zapachem. Zapach bowiem jest bratem oddechu. Zapach wnika do ludzkiego wnętrza wraz z oddechem i ludzie nie mogą się przed nim obronić, jeżeli chcą żyć. I zapach idzie prosto do serc i tam w sposób kategoryczny rozstrzyga o skłonności lub pogardzie , odrazie lub ochocie, miłości lub nienawiści. Kto ma władzę nad zapachami, ten ma władzę nad sercami ludzi."

© Strefa książkoholika
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci